Wpis 31, czyli „Jestem taka piekna!”

  Czy wspominałam, że kocham komedie, bo uwielbiam się śmiać? Po „Wieczorze Gier” przyszedł czas na „Jestem taka piękna” z zabawną Amy Schumer w roli Reenee, zwyklej dziewczyny, która chce od życia trochę więcej, niż zamawianie ubrań przez Internet, ponieważ w sklepach nie ma jej rozmiarów, oraz siedzenia w piwnico-biurze bez okien. Reenee chce być jak piękne dziewczyny z okładek. Chce być zauważana i podrywana. Reenee chce być po prostu piękna. A wiadomo jak to jest z  marzeniami. Uważaj Reenee, bo się spełnią. Czytaj dalej „Wpis 31, czyli „Jestem taka piekna!””

Wpis 30, czyli Wieczór gier.

Grupa starych przyjaciół, dobre jedzenie, fajna miejscówka i kalambury, to idealny przepis na “Wieczór gier”. Ale co się stanie, gdy brat, z którym rywalizujemy od dzieciństwa, nagle zapragnie nas odwiedzić i trochę pomieszać nam szyki? Pewnie dałoby się to jakoś wytrzymać, gdyby nie fakt, że gra, w którą nas wciągnął, przestaje być zabawna, a sąsiad, dziwak o spojrzeniu psychopaty, wcale nie podnosi nas na duchu. To wszystko razem sprawia, że bohaterowie przeżywają niezapomnianą noc, a im na ekranie robi się poważniej, tym ja śmiałam się coraz głośniej.  Przywykła do coraz niższego poziomu filmów komediowych, jestem bardzo zaskoczona poziomem humoru i subtelnością, z jaką stare gagi zostały odświeżone. Czytaj dalej „Wpis 30, czyli Wieczór gier.”

Wpis 27, czyli operacja się udała, tylko pacjent zmarł.

Jestem zła. Nawet bardzo. I zawiedziona. Ale od początku.

Czasami angażujemy się w pewne sprawy i gdy coś się nam nie udaje, jest nam zwyczajnie przykro. I pewnie ze mną też by tak było, ale… ale nie, mi nie jest tylko przykro, ponieważ to co sobie założyłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Mało tego, tak się rozpędziłam, że nie spodziewałam się, iż uderzę głową w mur i się na nim roztrzaskam. A niestety tak się stało. I właśnie to boli jeszcze bardziej. Powiedzenie “operacja się udała, tylko pacjent zmarł” mogę przemienić na “akcja z zakrętkami się udała, tylko do cholery nie ma jak ich przetransportować!” To się nazywa chichot losu. Albo raczej rechot. Czytaj dalej „Wpis 27, czyli operacja się udała, tylko pacjent zmarł.”

Wpis 26, czyli Tomb Raider: kobieta z jajami;)

Fani Angeliny Jolie mogą być lekko zawiedzeni, bo nowa Lara Croft nie posiada aż tak imponującego biustu (albo jeśli spojrzeć za kulisy, specjalnego kombinezonu jeszcze bardziej go uwydatniającego). Nie patrzy na wszystkich z lekką wyższością i nie jest tak monumentalnie piękna. Jest za to bardziej realna, dziewczęca, ludzka i … dla mnie idealna. No cóż, nie poradzę nic na to, że bardzo lubię aktorkę, która wciela się w najnowszym filmie norweskiego reżysera, Roara Uthauga, w postać Lary Croft. Alicię Vikander, bo o niej mowa, po raz pierwszy zobaczyłam w filmie „Kryptonim U.N.C.L.E.” i natychmiast ją polubiłam. W “Tomb Raider” również nie zawodzi, a sam film jest na poziomie, którego nie spodziewałam się raczej po – jak błędnie wcześniej myślałam – odgrzewanym grobowcu. Grobowiec nie jest również przesmażony. Czytaj dalej „Wpis 26, czyli Tomb Raider: kobieta z jajami;)”

Wpis 22, czyli konkurs „Splątane Nici”.

Kto lubi brać udział w konkursach? Ja czasami lubię, ale tylko wtedy, gdy wydaje mi się on wartościowy i faktycznie mogący coś zmienić w życiu uczestników. Dlatego konkurs „Splatane nici”, którego na Wattpadzie autorką jest Adriananitaniteczka, postanowiłam objąć patronatem i zachęcić tych, którzy lubią literackie wyzwania, by wzięli w nim udział. Sama również zgłosiłam swoją pracę. Mało tego, tak się zagalopowałam, że zgłosiłam kilka prac! Tyle że wolno tylko jedną😉 No i cała ja! Ze smutnym sercem musiałam wybrać tylko jedną i padło na Naznaczoną, do pracy nad którą wróciłam po dwuletniej przerwie.

Mam nadzieję, że skusicie się, bo warto. I nie chodzi tu tylko o nagrody, które swoją drogę ufundowało całkiem liczne grono wydawców, ale możliwość pokazania swojej pracy, a co za tym idzie zdobycie nowych czytelników. Trzymam za Was kciuki i Wy za mnie też trzymajcie!

Anka

Wpis 21, czyli Czarna Pantera film.

Jestem ogromną fanką serii Avengers. Chłonię wszystko i to po kilka razy. Tony Stark z jego ironicznie  słodkim uśmiechem, Czarna wdowa (wciąż czekam na film o jej historii), Thor, który w krótkich włosach wygląda obłędnie, czy Bucky, mój ulubieniec z Kapitana Ameryki, to tylko niewielka cześć bohaterów umiejących poprawić mi humor, z którymi na ślepo wchodzę w kolejne historie. Aż do pojawienia się Czarnej Pantery. Czytaj dalej „Wpis 21, czyli Czarna Pantera film.”

Wpis 17, czyli już nie AMSharp.

Przychodzi taki czas, gdy trzeba iść dalej, coś zmienić, coś zacząć lub skończyć. Stagnacja jest tylko stanem przejściowym. Moja właśnie się skończyła. Na początek żegnam się z AMSharp. Była ze mną przez kilka ostatnich lat. To z nią zaczęła się moja przygoda z Wattpadem. Jednak teraz czas przybrać jakieś imię i nazwisko. Padło na ANKĘ NISZTUK. Właśnie pod tym nazwiskiem pojawi się – mam nadzieję jak najszybciej – mój e-book. O moim nowym projekcie napiszę w kolejnym poście. Jestem totalnie podekscytowana i nie mogę doczekać się, aż e-book będzie gotowy. A może i papierowa książka? Trzeba marzyć! I oczywiście te marzenia spełniać.

Wpis 16, czyli ZWOLNIJ!!!

Dawno mnie nie było i zupełnie inaczej wyobrażałam sobie swój powrót na stronę. Wiele się zdarzyło i miałabym o czym pisać, jednak chciałam poczekać na lepszy moment, dogodniejszy czas, wesołe wydarzenie. Miało być to za kilka tygodni, kiedy to oznajmiłabym, czy jedna z moich książek została przyjęta do druku, czy wydaję ją jednak sama. Niestety życie zdecydowało inaczej. A właściwie ja zdecydowałam, po tym, co życie zaserwowało, ponieważ uważam, że nie mogę milczeć. Wręcz milczeć nie powinnam. Czytaj dalej „Wpis 16, czyli ZWOLNIJ!!!”

Wpisz 15, czyli WOŚP

Dwadzieścia pięć lat otwartych serc, wspaniałych gestów i ludzkiego dobra. Byłam dzieckiem, gdy ruszyła cała akcja. Pamiętam zakręcony program z gadającym jak katarynka gościem w żółtej koszuli, czerwonymi oprawkami i hektolitrami energii, która udzieliła się jak widać wszystkim i przetrwała do dziś.
Dlatego szlak mnie trafia, gdy słyszę lub czytam przeróżne głupoty na temat ukrytych intencji, zła, jakie wyrządza akcja, czy promowania wszystkiego co lewicowe. Czytaj dalej „Wpisz 15, czyli WOŚP”