Wpis 29, czyli pierwszy rozdział Rozterek…”.

Te dło­nie. Dłu­gie pal­ce prze­su­wa­ją­ce się po mo­im cie­le. Ba­da­ją­ce każ­dy je­go za­ka­ma­rek – po­cząw­szy od stóp, po­przez we­wnętrz­ną część ud, wzgó­rek, brzuch, oka­la­ją­ce pier­si, a koń­cząc na szyi, na ustach. Drżę chcąc go do­tknąć, mu­szę go do­tknąć, by i on od­czu­wał przy­jem­ność z mo­je­go do­ty­ku. Ale on na to nie po­zwa­la. Przy­trzy­mu­je mo­je dło­nie nad mo­ją gło­wą, a je­go usta zra­sza­ją mój po­li­czek. Jak przy­jem­nie czuć te po­ca­łun­ki… Mu­ska mnie co­raz na­mięt­niej, co­raz in­ten­syw­niej, wy­da­jąc przy tym ci­che po­mru­ki. Czytaj dalej „Wpis 29, czyli pierwszy rozdział Rozterek…”.”

Wpis 25, czyli MOBI i ePub już dostępne;)

Udało się je w końcu dodać, ale nie obyło się bez problemów. Pliki są do ściągnięcia, a żeby je odtworzyć dobrze mieć odpowiednie do tego program. Na komórkę ściągnęłam sobie eReader Prestigo i dzięki niemu otwieram je bez problemów. Jeśli macie jakiekolwiek problemy z plikami, dajcie znać. Postaram się pomóc. No nic, a teraz zapraszam do czytania i komentowania. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. I dziękuję wszystkim, którzy udostępnili link do książki. Mam nadzieję, że będzie nas tu jak najwięcej😉

Wpis 24, czyli e-book już gotowy!

Udało się! E-book już na stronie. Cieszy mnie to przeogromnie. To takie pierwsze koty za płoty, bo to mój pierwszy e-book. Mam nadzieję, że się spodoba i przyniesie zamierzony cel, czyli pomoże zebrać Lence, której historię możecie poznać TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ, sumę pieniążków, którą rodzice dodadzą do puli potrzebnej, by sfinansować kolejną serię operacji. Prawda jest jednak taka, że bez Was się nie uda. Niestety nie jestem w stanie sama wypromować książki. Dlatego bardzo Was proszę, nagłaśniajcie tę akcję, gdzie się da. Im więcej osób przeczyta e-booka, tym większa szansa, że znajdą się wśród nich ci, którzy będą chcieli pomóc. Bez waszego wsparcia nie będzie to możliwe.

Na początek zamieszczam książkę w formacie PDF, ale już niedługo pojawi się wersja MOBI i ePub, jak było w planach od początku.

Dzielcie się swoimi uwagami, bym mogła usprawnić cały system, wszakże to pierwsza moja taka akcja charytatywna. Z góry dziękuję i do zobaczenia na końcu książki😉

Wpis 23, czyli odliczam dni!

Wszystko wysłane i pozostaje mi tylko czekać. Trwało to zbyt długo, ale jestem przeszczęśliwa, że pozostało zaledwie kilka dni i e-book dla Lenki będzie gotowy. Mam nadzieję, że dokładnie taki, jak go sobie wyobraziłam. W trzech wersjach zostanie zamieszczony na blogu. Każdy, kto będzie chciał, będzie go mógł pobrać. Mam nadzieję, że apel w nim zawarty, również trafi na podatny grunt.

Przygotowanie e-booka zajmuje czas. Samo napisanie książki jest tylko początkiem. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, póki nie zaczęłam całego przedsięwzięcia. To niesamowite, ale przeglądałam tekst tysiące razy, a mimo to za każdym razem znajdowałam coś do poprawy. Gdy uznałam, że tekst jest już doskonały, postanowiłam znaleźć kogoś, kto profesjonalnie miał zając się korektą i zredagowaniem całości. I tu pojawiły się pierwsze schody. Czytaj dalej „Wpis 23, czyli odliczam dni!”