Wpis 6, czyli wiersz „Serce”

Serce

Nie wiedzieć czemu, w czarnym odmęcie,

przy bramie głównej zostało me serce.

I leży tam nadal takie ospałe,

dziwnie przebrzmiałe i tak bardzo małe.

I topi się ciągle, choć nie ma powodu,

krew w nim nie pulsuje, bo jest całe z lodu.

I boi się chyba, że dwie męskie dłonie

odnajdą je w końcu i serce utonie.

I miłość rozgrzeje te serce od nowa,

A serce się lęka i dlatego chowa.

Jeszcze jeden płomień, rysa jeszcze jedna

Serce się roztopi, a ja będę biedna.

Biedna i samotna, gdzieś na stacji życia,

Muszę je ochronić, to kwestia przeżycia.

Odnajdę więc szybko moje biedne serce,

by zamknąć na wieki w diamentowej butelce.

Ja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s