Moje książki na Wattpadzie

Oto moje prace na Wattpadzie.

Zakończone:

ZŁOŚNICA

Miłość? Miłość nie istnieje! Tak myśli Vera i nic nie jest w stanie zmienić jej zdania. W końcu ojciec zostawił ją i założył nową rodzinę. Czy to nie najlepszy przykład na brak miłości?

Na domiar złego z dnia na dzień wszystko się wali, mama trafia do szpitala, a Vera musi zamieszkać właśnie z ojcem, macochą i przyrodnim rodzeństwem.

To dopiero początek tego, co przygotował dla niej los, a ten ma bardzo bujną wyobraźnię.

Czy w obcym miejscu Vera odnajdzie miłość? A może jedynie więcej tajemnic, które tylko bardziej skomplikują jej życie? Sami się przekonajcie…

Pisząc „Złośnicę” nie miałam w planach pisania typowego romansidła, gdzie każdy każdemu patrzy głęboko w oczy i teatralnie przy tym wzdycha. Mam nadzieję, że to mi się udało. Wolałam postawić na akcję i jej dynamikę, tajemnicę, realne problemy, i to wszystko dopiero okrasić miłością.

GATUNEK: romans obyczajowy

 

W trakcie pisania:

NAZNACZONA

Świat po Wielkiej Wojnie zaczyna się odbudowywać. Rząd Federacji czuwa nad porządkiem przy pomocy tajnej Agencji. Jej żołnierze to armia przywróconych do życia samobójców, maszyn, które nic nie pamiętają i są posłuszne rozkazom Dowódców. Pewnego dnia ktoś się buntuje.

„- Skaczesz? – Nie wiem skąd pojawił się głos, tak jak i jego właściciel. Zaskoczył mnie. Złapałam się mocniej barierki na wypadek, gdyby chciał mnie stąd ściągnąć. – Nie musisz na to patrzeć i nie próbuj mnie powstrzymywać – rzuciłam cicho odwracając głowę. Dostrzegłam tylko jego oczy, złote obwódki rozjaśniały ciemność nocy. Przelewały się, skrzyły, żyły nienaturalnym życiem.

– Nie zamierzam – odparł. Poczułam tylko jego dłoń na plecach. – Zamierzam ci pomóc. – I silne pchnięcie strąciło mnie wprost w otchłań czarnej rzeki.”

Książkę zaczynałam w tym samym czasie, co „Złośnicę” i niestety jeszcze jej nie ukończyłam. Mam jednak ambitne plany, by wrócić i kontynuować historię, którą polubili czytelnicy. Tym razem to nie romans a fantastyka, z którą czuję bliższą wieź. Chociażby dlatego zaskoczyło mnie dobre przyjęcie „Złośnicy”. Zawsze lepiej czułam się w świecie, który mogę stworzyć od A do Z. Nieograniczonym rzeczywistością, która musi trzymać się pewnych ram, inaczej będzie niewiarygodna.

Akcja „Naznaczonej” dzieje się właśnie w takim świecie, gdzie wszystko jest możliwe, a czytelnicy mogą być zaskakiwani w każdym rozdziale. Teraz przyszedł czas, by wrócić do pisania.

Mój profil na Wattpadzie znajdziecie TUTAJ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s