Wpis 31, czyli „Jestem taka piekna!”

  Czy wspominałam, że kocham komedie, bo uwielbiam się śmiać? Po „Wieczorze Gier” przyszedł czas na „Jestem taka piękna” z zabawną Amy Schumer w roli Reenee, zwyklej dziewczyny, która chce od życia trochę więcej, niż zamawianie ubrań przez Internet, ponieważ w sklepach nie ma jej rozmiarów, oraz siedzenia w piwnico-biurze bez okien. Reenee chce być jak piękne dziewczyny z okładek. Chce być zauważana i podrywana. Reenee chce być po prostu piękna. A wiadomo jak to jest z  marzeniami. Uważaj Reenee, bo się spełnią. Czytaj dalej „Wpis 31, czyli „Jestem taka piekna!””

Wpis 30, czyli Wieczór gier.

Grupa starych przyjaciół, dobre jedzenie, fajna miejscówka i kalambury, to idealny przepis na “Wieczór gier”. Ale co się stanie, gdy brat, z którym rywalizujemy od dzieciństwa, nagle zapragnie nas odwiedzić i trochę pomieszać nam szyki? Pewnie dałoby się to jakoś wytrzymać, gdyby nie fakt, że gra, w którą nas wciągnął, przestaje być zabawna, a sąsiad, dziwak o spojrzeniu psychopaty, wcale nie podnosi nas na duchu. To wszystko razem sprawia, że bohaterowie przeżywają niezapomnianą noc, a im na ekranie robi się poważniej, tym ja śmiałam się coraz głośniej.  Przywykła do coraz niższego poziomu filmów komediowych, jestem bardzo zaskoczona poziomem humoru i subtelnością, z jaką stare gagi zostały odświeżone. Czytaj dalej „Wpis 30, czyli Wieczór gier.”

Wpis 29, czyli pierwszy rozdział Rozterek…”.

Te dło­nie. Dłu­gie pal­ce prze­su­wa­ją­ce się po mo­im cie­le. Ba­da­ją­ce każ­dy je­go za­ka­ma­rek – po­cząw­szy od stóp, po­przez we­wnętrz­ną część ud, wzgó­rek, brzuch, oka­la­ją­ce pier­si, a koń­cząc na szyi, na ustach. Drżę chcąc go do­tknąć, mu­szę go do­tknąć, by i on od­czu­wał przy­jem­ność z mo­je­go do­ty­ku. Ale on na to nie po­zwa­la. Przy­trzy­mu­je mo­je dło­nie nad mo­ją gło­wą, a je­go usta zra­sza­ją mój po­li­czek. Jak przy­jem­nie czuć te po­ca­łun­ki… Mu­ska mnie co­raz na­mięt­niej, co­raz in­ten­syw­niej, wy­da­jąc przy tym ci­che po­mru­ki. Czytaj dalej „Wpis 29, czyli pierwszy rozdział Rozterek…”.”

wpis 28, czyli już na Lubimyczytać.pl

Książka już jest na Lubimyczytać.pl. Teraz tylko czekać ocen. Już mi gorąco, jak o tym myślę, ale jeśli książka nie obroni się sama, to nie ma co zaklinać rzeczywistości, deszczu nie będzie;)

Oby się spodobała;)

A teraz wracam do Naznaczonej. Ostatni rozdział już napisany. Teraz tylko poprawki i można dodawać. Długo to trwało, ale mam nadzieje, że warto było tyle czekać. A oto krótki fragmencik: Czytaj dalej „wpis 28, czyli już na Lubimyczytać.pl”